piątek, 29 czerwca 2012

Prezent

Urodzinowy drobiazg dla siostry.






Bransoletki  z papierowej wikliny malowane kawą. Na cienką potrzeba 5, a na szerszą 6 rurek z książki telefonicznej.




 Torebeczka również "telefoniczna". Z czerwonym koralikiem i uchwytami z kordonka białego i różowego.








czwartek, 28 czerwca 2012

Koszyk do zabawy

Moja siostrzenica upodobała sobie ten koszyk do zabawy. Trzymam w nim swoje drobne wyroby: broszki, opaski, gumki do włosów,korale itp. A Monisia jako mała kobieta wszystko ogląda przekłada i przymierze. Przy okazji takiej zabawy odkryłam, że kosz z kolorowych śliskich gazet jest bardzo wytrzymały i elastyczny. Można go "zgnieść" a on wróci do poprzedniego kształtu.






Wkrótce ciąg dalszy książki telefonicznej, jest bardzo wydajna:)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Kwiaty z papieru

Jakiś czas temu widziałam kwiaty robione z cienkiego papieru. Nie miałam pergaminu i nie wiedziałam czym mogę go zastąpić. Aż wpadłam na pomysł wykorzystania papiery śniadaniowego. okazało się to idealnym rozwiązaniem i tak się zastanawiam, że bibuła prasowana była by dobrym materiałem dla uzyskania kolorowych kwiatków.




Do dekoracji stołu, w formie kuli (dwa połączone ze sobą kwiaty) pięknie wyglądają zawieszone w oknie. Pomysłów jest wiele.
Pozdrawiam.

sobota, 23 czerwca 2012

Koszyczek z książki telefonicznej

Bardzo spodobał mi się wygląd plecionek wykonanych praz Maggii z książki telefonicznej. Postanowiłam skorzystać z tego surowca, szczególnie, że posiadam kilka książek telefonicznych, które tylko zabierają miejsce. Tak powstał mały koszyczek na drobiazgi. Wysokość 8 cm średnica 14 cm. Na pewno powstaną jeszcze inne "telefoniczne".



Naszyjnik


Trochę się zeszło zanim podpatrzony pomysł doczekał się realizacji, ale jest - naszyjnik z koszulki. Biały bez ozdób. Nie mogłam zdecydować się na kolor ozdóbek i postanowiłam, że będą one wymienne, inne w zależności od kolorystyki stroju.


Kwitnąco

Wcześniej pokazałam większe kwiaty-broszki, miały one około 10 cm średnicy. Teraz czas na mniejsze o połowę, 5 cm średnicy.














Przykładowe zastosowanie tutaj.

Kociak

Jak to w życiu bywa, musi być pierwszy raz żeby były kolejne. Mój pierwszy kot z masy solnej. Miał być naturalny, ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie.




piątek, 1 czerwca 2012

Dzień Dziecka

Najlepszego wszystkim DZIECIOM, tym małym i tym większym też :)
1 czerwca to święto dzieci, więc dziś króluje najmłodszy członek rodziny - Monisia.
A oto kilka jej foteczek.





 Śmieszka.



Robię groźną minkę;)



Oooo...

Tulu tulu z mamą


ZAPRASZAM NA TORT


 Samochodzik malowany pisakiem. Dziś ja też byłam dzieckiem:)
Robiłam to pierwszy raz i genialnie się przy tym bawiłam. Jeśli tylko będę miała taką możliwość na pewno to powtórzę. Jest to genialny pomysł na zabawę dla dzieci. Polecam.

Pozdrawiam Katarzynka.